Maja
Korycińska

Jelenia Góra

Czym się zajmujesz?

Tworzeniem filmów promujących biznesy, za którymi stoi emocja i historia. Filmów, które pokazuję, że za każdym biznesem stoi człowiek, jego pasja i wizja. Razem z Mężem tworzymy studio kreatywne Studio Terra.

Skąd się wziął pomysł na Twój biznes/Twoje działania? Jaki był krok milowy?

Po latach zmieniania miejsca zamieszkania oraz wykonywania prac, w których co prawda czułam się doceniona, ale nie do końca czułam, że czuję się spełniona, przyszedł moment na rachunek sumienia.

Co jest dla mnie ważne, robienie czego sprawia mi dziecięcą wręcz radość, co mogę zrobić, aby to osiągnąć. Gdyby nie budżetowa półroczna podróż po Azji Południowo-Wschodniej z kamerą kto wie, może nigdy nie złapałabym zajawki do uchwycenia świata w obrazie. Gdyby nie szalona decyzja o zamieszkaniu w Stanach z rodziną i pracy jako Au Pair być może „niemożliwe nie istnieje” pozostałoby tylko pustym frazesem. Krokiem milowym okazał się paradoksalnie najbardziej racjonalny, bezpieczny finansowo i życiowo moment w moim życiu. Dusiłam się w tym życiu z prądem, realizowaniu scenariusza powszechnie akceptowanego przez społeczeństwo. Chwała, że moja Druga Połówka myśli podobnie. Dlatego rzuciliśmy wszystko (no prawie) i wyjechaliśmy w Karkonosze, zamieniając wielkomiejską Warszawę na Kotlinę Jeleniogórska.

Kto i co Cię inspiruje, nakręca do działania? Skąd czerpiesz siłę?

Rety, wszystko i wszyscy. Ludzie, ich historie, książka, którą przeczytam, audycja w radiu, którą wysłucham, muzyka, która poruszy moje serce, zdobycie zaufania schroniskowego psiaka, natura, która nieustannie mnie zachwyca, Mąż, który zawsze wysłucha. Świat, z całą jego brzydotą, niesprawiedliwością, ale też magią, złożonością jest niezwykle inspirujący.

Jak sobie radzisz z kryzysami lub gdy przestaje się chcieć?

Otwieram lodówkę i patrzę, czy są w niej drożdże, ukręcam chałkę, czekam aż ciasto wyrośnie i delektuję się smakiem dzieciństwa. Spokojnie, mam też alternatywy na wypadek, kiedy nie mam tych drożdży. Włączam ulubiony kawałek, biorę kilka głębokich wdechów i wydechów i wiem, że bez względu na wszystko czas leczy rany.

Dlaczego jesteś Boska?

Bo jestem WOLNA, nieskrępowana, realizująca swoją pasję, otaczająca się ludźmi, których kocham i którzy mnie inspirują. Wolność to moja supermoc.

Gdybyś mogła cofnąć czas, zmieniłabyś coś w swoim życiu?

Długo zastanawiałam się nad odpowiedzią na to pytanie i doszłam do wniosku, że nie zmieniłabym nic. Wszystkie momenty, nawet te najtrudniejsze, doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem teraz. Chociaż płynięcie pod prąd nie zawsze wiąże się z aprobatą, to jeśli jest wynikową tego, co podpowiada nam serce, staje się najlepszym kursem jaki możemy obrać w swoim życiu.

Masz swój ulubiony cytat, mantrę, zdanie które pomaga Ci przetrwać?

„Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”. Ten cytat towarzyszy mi od lat. „Małego Księcia” zbieram we wszystkich możliwych językach, jest najlepszą pamiątką z każdej, nawet najbardziej odległej podróży. Na półce dumnie odkurzam ponad 20 różnych wydań, które przypominają o tym, co jest dla mnie najistotniejsze.

O czym marzysz?

O pięknym życiu, w którym czuję się spełniona, nieograniczona, zdrowa i radosna duchem. Marzę o dalszej możliwości realizowania się w pracy marzeń, która jest wynikową tak wielu doświadczeń, przepłakanych nocy, rozpisywania za i przeciw, postawieniu wszystkiego na jedną kartę oraz odkryciem w sobie walecznej Wilczycy (ukłony w stronę niezwykłej książki Biegnąca z Wilkami).

Gdybyś miała powiedzieć innym kobietom, jak uwierzyć w siebie, w swoją siłę, jak żyć w zgodzie ze sobą?

Odpowiedź sobie na pytanie i bądź ze sobą szczera: o czym marzysz, co jest dla Ciebie ważne, jak chcesz żyć. Weź kartkę papieru, znajdź kawałek przestrzeni, w której spotkasz się sama ze sobą i zastanów się jaki może być pierwszy krok, w kierunku realizacji tego, co jest dla Ciebie ważne. I chociaż równolegle może pojawić się setki kontrmyśli, które będą chciały zbombardować Twoją wizję, Ty skup się na tej jednej czynności, która chociaż w mikroprocencie przybliży Cię do Twojego marzenia. Jesteś odważniejsza niż w to wierzysz, silniejsza niż Ci się wydaje i mądrzejsza niż myślisz.