Kinga
Jabłońska

Kinga to pełna determinacji i pasji kobieta, która zrealizowała swoje marzenie, zostając strażakiem w Państwowej Straży Pożarnej. Mimo że zawód ten jest silnie zdominowany przez mężczyzn, Kinga nigdy nie dała sobie wmówić, że nie może osiągnąć tego, czego pragnie.

Jej siła i upór doprowadziły ją do ukończenia Szkoły Aspirantów i rozpoczęcia służby w podziale bojowym, gdzie jako pierwsza kobieta w Jeleniej Górze ratuje ludzkie życie. Motywację czerpie ze swoich osiągnięć i przekonania, że może wszystko, jeśli tylko wystarczająco mocno tego chce. Jej motto? „Bądź szczęśliwa i nigdy nie przestawaj marzyć!”

Czym się zajmujesz?

Strażak Państwowej Straży Pożarnej.

Skąd się wziął pomysł na Twój biznes/Twoje działania? Jaki był krok milowy?

Do podjęcia służby w Państwowej Straży Pożarnej zainspirowała mnie koleżanka ze studiów, która wtedy udzielała się w Ochotniczej Straży Pożarnej. Pomyślałam, że to chyba coś dla mnie. Zawód strażaka zawsze kojarzył mi się z oddaniem i bohaterstwem oraz ciężką pracą. Ponieważ zostałam wychowana przez „twardą babkę”, która nigdy mi ani mojej siostrze nie dała odczuć, że jest coś czego nie możemy w życiu osiągnąć ustawiłam swój cel życiowy na zostanie zawodowym strażakiem. W mojej głowie zawód strażaka zawsze wiązał się z wbiegnięciem do płonących budynków i ratowaniem kobiet i dzieci dlatego nie widziałam innego rozwiązania… jeśli chce pracować w straży to tylko w podziale bojowym. Jeśli zamkniemy oczy to na słowo strażak widzimy rosłego mężczyznę, silnego…i najczęściej z wąsem.

Te skojarzenia mają przełożenie na realne życie. Praca strażaka to silnie zdominowany zawód przez mężczyzn. Na chwilę obecną w podziale bojowym służbę w Polsce pełni około 20-30 kobiet. Gdy podjęłam próbę dostania się do służby zderzyłam się z ogromną ścianą. Po pierwszej rekrutacji usłyszałam słowa: „Powinnaś zostać w domu i rodzić dzieci a nie myśleć o karierze w straży”.

Ponieważ od dziecka byłam uparta to postawiłam na swoim. Ukończyłam Szkołę Aspirantów i jako absolwent po 4 latach marzenia rozpoczęłam służbę stałą w JRG nr 1 w Jeleniej Górze jako pierwsza kobieta strażak w podziale bojowym w komendzie. Ale moja historia jeszcze się tu nie skończyła. To dopiero jeden z jej rozdziałów. Jeszcze mam wiele do osiągnięcia i pokazania. I choć bywają trudne chwile dnia codziennego, które związane są z tym, że urodziłam się kobietą to chcę po prostu robić to na co mam ochotę! I nikt mi nie wmówi, że nie mogę…bo mogę wszystko jeśli tylko wystarczająco mocno tego chcę!

Kto i co Cię inspiruje, nakręca do działania? Skąd czerpiesz siłę?

Moim motorem napędowym są moje marzenia. A właściwie to cele. Bo każdy cel był kiedyś marzeniem ale każde marzenie pozostanie tylko marzeniem jeśli nie wykonanym pierwszego kroku.

Jak sobie radzisz z kryzysami lub gdy przestaje się chcieć?

Jeśli brakuje mi motywacji wyliczam sobie już wszystkie te rzeczy, które osiągnęłam mimo, że wmawiano mi, że jest to niemożliwe.

Dlaczego jesteś Boska?

Jestem boska bo jestem silna!

Gdybyś mogła cofnąć czas, zmieniłabyś coś w swoim życiu?

Nie zmieniłbym nic. Droga, którą przeszłam bywała trudna ale to ona mnie ukształtowała. Wszystkie ważne rzeczy przychodzą w trudzie. Wtedy jeszcze bardziej je doceniamy.

Masz swój ulubiony cytat, mantrę, zdanie które pomaga Ci przetrwać?

Jeśli czegoś wystarczająco mocno chcesz to osiągniesz cel. Może nie dziś, nie za rok ale go osiągniesz.

O czym marzysz?

Marzę o tym, żeby być szczęśliwa… tylko tyle i aż tyle.

Gdybyś miała powiedzieć innym kobietom , jak uwierzyć w siebie, w swoją siłę, jak żyć w zgodzie ze sobą?

Żyjesz tylko raz. Musisz dążyć do szczęścia. Wykonaj pierwszy krok i ciesz się podróżą do celu. Nigdy nie wiesz dokąd zaprowadzi Cię ta podróż.

Bilety już w sprzedaży!